(2010-02-08)

 Tydzień J.Brzechwa

Tydzień dzieci miał siedmioro:
 - Niech się tutaj wszystkie zbiorą,
 ale przecież nie tak łatwo
 radzić sobie z liczną dziatwą:
 Poniedziałek już od wtorku
 poszukuje kota w worku.
 Wtorek środę wziął pod brodę
 - chodźmy sitkiem czerpać wodę.
 Czwartek w górze igłą grzebie
 i zaszywa dziury w niebie.
 Chcieli pracę skończyć w piątek
 a to ledwie był początek.
 Zamyśliła się sobota:
 to dopiero jest robota.
 Poszli razem do niedzieli
 tam porządnie odpoczęli.

Tydzień drapie się w poniedziałek
 - No a gdzie jest poniedziałek?
 Poniedziałek już od wtorku
 poszukuje kota w worku...

No i u mnie jak w tym wierszyku cały tydzień jest jakiś zabiegany, dni się nam gubią i bardzo szybo uciekają. Ale jakoś udaje nam się coś z każdego tygodnia dla siebie zagarnąć, tak żebyśmy mogli wszyscy Ja mama tata i Daniel spędzi czas razem.

W poprzednim tygodniu to była sobota, tata nie poszedł do pracy za to zabrał nas na basen. Ale było super mówię wam,  najpierw troszkę się bałam i ja i Daniel a potem nie chcieliśmy wychodzi. Najgorsze było ubieranie się bo na dworku zimno ale i tak warto było. Teraz jak będę grzeczna to będziemy nawet co tydzień jeździ na basen.

A dziś już byłam  w szkole i znowu mamie fajne prezenty poprzynosiłam.  Mój Danielek jest chory i strasznie marudzi, ma wysoką temperaturę i mamie ciągle na rączkach siedzi, teraz mama dała mu syropek i chyba jest lepiej bo zaczyna się wreszcie uśmiechac i bawi z nami. Muszę się pochwali, że mój Dany ma już 3 zęby i sam chodzi potrafi cała kuchnie sam przejść na dwóch nożach, strasznie jestem z niego dumna, muszę go jeszcze sporo nauczy ale już jakiś początek jest:)

Zmykam do zabawy, jeszcze kolacja i spanie jutro znowu do szkoły:)








Komentarze (0):
napisz komentarz

wagary
(2010-01-29)

Hejka dziś wagary:)

Od wczoraj wieczora połowa domowników choruje. Ja mam temperaturę  ponad 39 stopni i straszna maruda przy tym jestem, mój Dany też dokucza ale on to chyba na kolejne ząbki bo aby patrze pojawi się kolejna jedynka tylko teraz na górze:) będzie miał nas czym gryśc:)

Mama już powiedziała , że z nami oszaleje bo jak nie jedno to drugie dokucza, i już jej ręce na nas opadają, dobrze, że jest babcia to ugotowała obiadek a mama z nami siedziała.

Na jutro mam zaproszenie na urodziny do kolegi z przedszkola ale z powodu dzisiejszego stanu odmówiliśmy żeby nikogo nie pozarażać. Tak więc zostaniemy w domku i mam nadzieję, że nam szybko choroba minie.

Miłego dnia








Komentarze (2):
napisz komentarz


(2010-01-24)

No i już po weekendzie. Dni wolne minęły szybko ale bardzo przyjemnie. Wczoraj byliśmy na urodzinach wujka Pawła i zostaliśmy na noc, ciocia z mamą się tak zagadały że ja w końcu usnęłam koło 12 a one jeszcze gadały. Rano zjedliśmy pyszne śniadanko, rosołek i do domku. W drodze powrotnej usnęłam w samochodzie i ja i Daniel i potem w domku po po krótkiej  drzemce byliśmy straszne marudy i skończyło się na tym ze Ja jeszcze z babcią usnęłam a mama uśpiła Danielka.  Potem były rozmowy z Polską najpierw z wujkiem Rafałem potem z dziadziami. Wszyscy strasznie narzekali na zimno w Polsce aż trudno uwierzy, że w nocy było -25 stopni. Dobrze że u nas nie ma tak.

Wieczorkiem mama jeszcze nas wykąpała bo jakoś się prawie kleiliśmy po całym dniu a teraz Daniele smacznie śpi, ja też się kładę bo jutro rano jak co poniedziałek do szkoły.

Spokojnej  nocki







Komentarze (2):
napisz komentarz
ważne daty
2008-10-07

wczoraj zjadłam całe rodzynki i nic a nic nie wyplułam:)


2008-10-03

dziś mama i tata dowiedzieli się, że będą mieć synka a ja braciszka- super:)


2008-09-12

moja pierwsza noc bez pampersa:) udało się nie zsikałam się ja już duża jestem:)


0000-00-00




więcej »
powiedzonka
2008-10-07

mamusiu daj mi coś dobrego nie jestem łobuz:)


2008-09-01

usiądź mnie mamo-jak mama gotuje a ja chcę oglądać co ona robi.


0000-00-00

Koniec i kropka-uparta jestem:) O Bozie- jak coś wykombinuje:)


więcej »
archiwum

(2010-01-22)

Już prawie koniec stycznia, ale ten czas leci, szczególnie jak się chodzi do szkoły i tyle jest obowiązków w domku:) Ja ostatnio jestem pomocniczką mamy ...

więcej »
mój blog odwiedziło 7774 osób