Witam wszystkich po sporej przerwie. Jakoś nam się nie składało z pisaniem. Ale dziś w końcu jesteśmy:)
Ostatni tydzień był bardzo zajęty, Ja do szkoły, mama zaczęła z Danielkiem chodzić na zajęcia wczoraj były urodzinki Danielka a dziś byliśmy w Birmingham w oceanarium. Tydzień pełen wrażeń.
Jak już pisałam mój Danielek miał wczoraj pierwsze urodziny, goście dopisali, pogoda nie za bardzo ale za to jedzonko było pycha, tort porostu wspaniały a najważniejsze, że humory dopisywały wszystkim. 100 LAT DANIELKU:):)Do tego jeszcze wujek Tomek w końcu kupił samochód i była kolejna okazja do świętowania, i tak tatusiowe zajęli się rozmową o samochodach, mamy o nas przepisach i innych kobiecych sprawach, a my szaleliśmy na całego.
A dziś tata zarządził wyjazd do oceanarium, ja już kiedyś tam byłam z rodzicami ale byłam malutka, dziś sobie pooglądam znowu rybki, żółwie i inne stworzenia morskie. Babci się bardzo spodobało no i Danielowi też, całował akwaria i śmiał się do rybek:)
Za tydzień moja babcia wraca do Polski także był to ostatni moment żeby się gdzieś wybrać razem. Oj będzie mi bardzo bardzo przykro jak pojedzie ale może niedługo odwiedzą nas drudzy dziadkowie i nie będzie mi się bardzo tęsknic.
Dobranoc i słodkich snówa
Komentarze (0):
napisz komentarz
(2010-02-23)
Koniec laby.
Od wczoraj chodzimy do szkoły i już nie leżakuje w łóżeczku do 9 nie oglądam rano bajek, tylko wstaję po 7 ubieram się , zjadam śniadanko myję ząbki i do szkoły:) i tak pięć dni w tygodniu i aby do weekendu:) dzisiaj pani z przedszkola pochwaliła mnie , że jestem grzeczna i dobrze się zachowuje w przedszkolu, i mama się dziwi dlaczego tam jestem grzeczna a w domku to jakby piorunek we mnie trafił.
W sobotę mój Danielek ma pierwsze urodziny i szykujemy dla niego przyjęcie, mama z babcią planują meni, ciocia Kasia piecze torcik i jak dopisze nam pogoda to zrobimy pierwszego w tym roku grilla:) tak nam szybko zleciał ten roczek, Danielek możne się pochwalić już 3 zębami i samodzielnym chodzeniem:) jak na roczek to i tak dużo:)
A teraz idę na zupkę i chwilę odpocząć po szkole. pa pa
Hejka coś ostatnio szwankuje nam komputer i wczoraj zastrajkował tak bardzo, że nie dało się nic na nim zrobić. Jak wróciła tata z pracy to cos w nim pogrzebał i jak na razie działa.
Wczoraj jak wszyscy wiedzą był tłusty czwartek i można było najeść się pączków aż do pęknięcia. My naszykowaliśmy pączków i faworków i na wieczór mieliśmy gości na te nasze smakołyki. Ale było w domku zamieszanie i jak wszyscy pojechali to zdążyłam się tylko przebrać wejśc do łóżeczkai od razu usnełam:)
A dzisiaj w szkole mamy wolne bo nauczyciele mają szkolenie ale za to byliśmy u mojej koleżanki Laury prawie całe przedpołudnie i dopiero co wróciliśmy. Zdążyliśmy dojść do domku przed samym deszczem. Babcia na specjalne życzenie smaży naleśniki jak dobrze że jest to nam dogadza z jedzeniem.
Pozdrawiam
Komentarze (3):
hallo!
(2010-02-13)
I u nas ferie trwają, (Laura starsza córa) ma do środy, zaś ja(mama)do końca tygodnia. A Ty Dominisiu jak długo będziesz mieć ferie?...:)
Spokojnej nocki!
Dominika u nas na odwrot bo w domu wielkie szcescie bo naprawili nam internet i nic juz nie szfankuje tylko ze czasu nie mam zeby na nim siedziec. Ale zjadlabym takiego pysznego nalesniczka od babci.