Tydzień dzieci miał siedmioro: - Niech się tutaj wszystkie zbiorą, ale przecież nie tak łatwo radzić sobie z liczną dziatwą:
Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku. Wtorek środę wziął pod brodę - chodźmy sitkiem czerpać wodę.
Czwartek w górze igłą grzebie i zaszywa dziury w niebie. Chcieli pracę skończyć w piątek a to ledwie był początek.
Zamyśliła się sobota: to dopiero jest robota. Poszli razem do niedzieli tam porządnie odpoczęli.
Tydzień drapie się w poniedziałek - No a gdzie jest poniedziałek? Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku...
No i u mnie jak w tym wierszyku cały tydzień jest jakiś zabiegany, dni się nam gubią i bardzo szybo uciekają. Ale jakoś udaje nam się coś z każdego tygodnia dla siebie zagarnąć, tak żebyśmy mogli wszyscy Ja mama tata i Daniel spędzi czas razem.
W poprzednim tygodniu to była sobota, tata nie poszedł do pracy za to zabrał nas na basen. Ale było super mówię wam, najpierw troszkę się bałam i ja i Daniel a potem nie chcieliśmy wychodzi. Najgorsze było ubieranie się bo na dworku zimno ale i tak warto było. Teraz jak będę grzeczna to będziemy nawet co tydzień jeździ na basen.
A dziś już byłam w szkole i znowu mamie fajne prezenty poprzynosiłam. Mój Danielek jest chory i strasznie marudzi, ma wysoką temperaturę i mamie ciągle na rączkach siedzi, teraz mama dała mu syropek i chyba jest lepiej bo zaczyna się wreszcie uśmiechac i bawi z nami. Muszę się pochwali, że mój Dany ma już 3 zęby i sam chodzi potrafi cała kuchnie sam przejść na dwóch nożach, strasznie jestem z niego dumna, muszę go jeszcze sporo nauczy ale już jakiś początek jest:)
Zmykam do zabawy, jeszcze kolacja i spanie jutro znowu do szkoły:)
Komentarze (0):
napisz komentarz
wagary
(2010-01-29)
Hejka dziś wagary:)
Od wczoraj wieczora połowa domowników choruje. Ja mam temperaturę ponad 39 stopni i straszna maruda przy tym jestem, mój Dany też dokucza ale on to chyba na kolejne ząbki bo aby patrze pojawi się kolejna jedynka tylko teraz na górze:) będzie miał nas czym gryśc:)
Mama już powiedziała , że z nami oszaleje bo jak nie jedno to drugie dokucza, i już jej ręce na nas opadają, dobrze, że jest babcia to ugotowała obiadek a mama z nami siedziała.
Na jutro mam zaproszenie na urodziny do kolegi z przedszkola ale z powodu dzisiejszego stanu odmówiliśmy żeby nikogo nie pozarażać. Tak więc zostaniemy w domku i mam nadzieję, że nam szybko choroba minie.
Miłego dnia
Komentarze (2):
Hej Dominisiu!
(2010-01-29)
Babcie są niezastąpione wręcz i nas ostatnio dopadło choróbsko, babcia okazala sie byc niezastąpioną...;)
Spokojnej nocki Dominisiu i duuużo zdrówka!
No to ładnie się wszyscy pochorowaliście... Niestety wirusy panoszą się w powietrzu i niechcący wpadły nas Was. Ja na szczęście nic nie łapie :P Życzę szybkiego powrotu do zdrówka i żeby ta wysoka gorączka odpadła jak najszybciej :)... Pozdrawiam Lukas z mamą
No i już po weekendzie. Dni wolne minęły szybko ale bardzo przyjemnie. Wczoraj byliśmy na urodzinach wujka Pawła i zostaliśmy na noc, ciocia z mamą się tak zagadały że ja w końcu usnęłam koło 12 a one jeszcze gadały. Rano zjedliśmy pyszne śniadanko, rosołek i do domku. W drodze powrotnej usnęłam w samochodzie i ja i Daniel i potem w domku po po krótkiej drzemce byliśmy straszne marudy i skończyło się na tym ze Ja jeszcze z babcią usnęłam a mama uśpiła Danielka. Potem były rozmowy z Polską najpierw z wujkiem Rafałem potem z dziadziami. Wszyscy strasznie narzekali na zimno w Polsce aż trudno uwierzy, że w nocy było -25 stopni. Dobrze że u nas nie ma tak.
Wieczorkiem mama jeszcze nas wykąpała bo jakoś się prawie kleiliśmy po całym dniu a teraz Daniele smacznie śpi, ja też się kładę bo jutro rano jak co poniedziałek do szkoły.
Spokojnej nocki
Komentarze (2):
dobranoc
(2010-01-24)
Ja tez juz spie,ale za posrednictwem mamy zycze kolorowych snow!BRAYANEK
Już prawie koniec stycznia, ale ten czas leci, szczególnie jak się chodzi do szkoły i tyle jest obowiązków w domku:) Ja ostatnio jestem pomocniczką mamy ...